iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Do widzenia :)

Dzisiaj postanowiłem zakończyć pisanie mojego bloga. Dziękuję Wam wszystkim za miły czas tu spędzony, za refleksje i dobre słowa tym, którzy zechcieli czytać moje pleplanie.

Szczególnie dziękuję tym kilku osobom, które mnie ciepło przyjęły, gdy zajrzałem tu po raz pierwszy.

Przepraszam wszystkich, których uraziłem moimi wpisami i mam nadzieję, że wielkodusznie machną na to ręką :)

Na koniec powiem tylko, iż nie spodziewałem się, że dożyję czasów, w których na Wawelu, przy boku królów, Adama Mickiewicza i Marszałka Piłsudskiego, spocznie Lech Kaczyński, choć porządny ponoć był z niego chłop...

Nie wymyśliłbym takiego scenariusza, choć nie mam jałowej wyobraźni. Chapeau bas wobec Autora! W orszaku żałobnym, prócz możnych tego świata, z pewnością kroczyć będą Talia i Melpomena.

Pa, Dziewczyny :)

 

Komentarzy: 11
Co zamierza Jarosław Kaczyński?

W poprzednim wpisie napisałem, że chyba najbardziej mi żal Pani Marii Kaczyńskiej. Była kobietą pełną uroku i dobrą, jak zaświadczają ci, którzy ją znają. Teraz jedzie ulicami Warszawy.

Słodki kisiel zalewa nam uszy i oczy, ale tak to chyba w tym czasie być musi. Ja jednak słuchałem ostatnio dość dużo Radia Maryja i tam są już wyraźne oznaki nadchodzącej burzy politycznej. Ojcowie i ich armia czyszczą już lufy i zbierają amunicję. Oczywiście - duchowo.

Co w tej sytuacji zamierza Jarosław Kaczyński? Co myśli? Czy ma poczucie winy? Czy może wzbiera w nim gniew? Czyich rad posłucha? Nie chroni go immunitet, jaki przysługuje zmarłym, więc pozwolę sobie przypomnieć: nie ufam temu człowiekowi, który - w imię swej politycznej gry - Leppera i Giertycha uczynił wicepremierami.

Istnieje ryzyko, że na fali narodowego uniesienia i współczucia zostanie Jarosław Kaczyński Prezydentem Polski. Jeśli tak się stanie, będzie to oznaczać, że ta wielka tragedia pójdzie na marne w dwójnasób.

Komentarzy: 13
De mortuis nihil nisi bene

Dawna mądrość, dziś jakby nieco zapomniana, naucza, że wszyscy jesteśmy równi wobec śmierci. Przekonamy się o tym wcześniej, czy później, choć niekoniecznie boleśnie - jak pisał Edward Stachura.

Obecny czas żałoby dany jest nam na zamyślenie, refleksję. Miejmy jednak poczucie, że jest to z natury swojej czas przejściowy.

Nasze państwo zorganizowane jest źle. Ludziom złym, nieuczciwym po prostu łatwiej się żyje w Polsce. To wielki mankament naszego państwa. Dlatego nie wierzę, że życie publiczne po tragedii w Smoleńsku i z jej powodu będzie lepsze. Mechanizmy państwa znów pozwolą bezkarnie czynić zło. Nie wierzę także dlatego, że pamiętam wzniosły nastrój po śmierci Jana Pawła II. I co? I nic.

Nie traćmy zdolności do zadumy, ale nie traćmy także roztropności i zdolności do racjonalnego myślenia. Nadchodzi ciekawy politycznie czas. Dostaniemy znowu do ręki kartę do głosowania. Pamiętajmy, że wielu polityków będzie chciało nieuczciwie wykorzystać nasze emocje.

O zmarłych dobrze, albo nic. Ta zasada rzadko jest respektowana w pełni. Jest raczej drogowskazem, ogólnym zaleceniem, którego warto się trzymać, dopóki nie ma się naprawdę ważnych powodów, by uczynić inaczej.

A tak jakoś najbardziej mi żal Pani Marii Kaczyńskiej.

Komentarzy: 3

NAJNOWSZE WPISY

O MNIE

baranek67

Zdradzę Wam mój przepis na szóstkę :) Rzucamy kostką i patrzymy. Jeśli nie wypadła szóstka - delikatnie ujmujemy kostkę i ustawiamy w pożądanej pozycji. Et voila! - oto mamy szóstkę! ;)))

Mój profil w iWoman.pl

KATEGORIE

ARCHIWUM